Gry komputerowe - dobra zabawa, rozwojowa szansa czy niebezpieczna rozrywka?

20 paź 2020
22 734 wyświetleń

Poruszymy m.in. takie zagadnienia jak:
- jaka jest skala zjawiska i skąd popularność gier komputerowych wśród dzieci i młodzieży.
- rodzaje i charakterystyka gier
- negatywne skutki nadużywania gier
- pozytywny wpływ gier
- ciekawe wykorzystanie gier w edukacji
itd,
Zapraszamy do dyskusji :)
👉 Na te i inne Wasze pytania odpowiemy podczas najbliższego webinaru z cyklu Akademii Cyfrowego Rodzica, organizowanej wspólnie przez Ministerstwo Cyfryzacji, Akademia NASK, NASK oraz Nauka. To lubię.
⏰ Kiedy? 22 października, we wtorek o godz. 20.
📲 Gdzie? Na Facebooku i Youtubie Nauka. To lubię.
Webinar poprowadzi go Tomasz Rożek, doświadczony dziennikarz, znany popularyzator nauki prowadzący programy w telewizji i radiu oraz swój autorski kanał „Nauka. To lubię”. Jest także ambasadorem kampanii „e-Polak potrafi!”. Wspiera widzów tematach związanych z bezpieczeństwem w sieci.
Tomasz Rożek tym razem zaprosił do rozmowy Martę Witkowską - psycholog z Akademii NASK. Drugim gościem będzie Magdalena Śniegulska
Do zobaczenia! #AkademiaCyfrowegoRodzica #ePolakpotrafi #niezagubdzieckawsieci

Komentarze
  • Apropo rozwoju kreatywności, ok gry RPG i strategiczne moga ja rozwijac natomiast u mnie objawialo sie to checia zmiany czegos w tej grze na lepsze, ja bym to zrobil inaczej lub dodal cos wiecej idąc za tym teraz sam robie gry. Sam zaczynalem grac w wieku 6 lat, czy pozwole dziecku grac w tym wieku ? Tu bede ostrozny choc dzieki temu jestem w miejscu w ktorym jestem wiec mam mieszane uczucia. W kwestii przemocy uwazam ze granie nie przyczynia sie bardziej niz kreskowki typu strus pedziwiatr:)

    Jonasz Osmenda R-Type GearJonasz Osmenda R-Type Gear2 miesięcy temu
  • Glupi

    MICHAL kukiełkaMICHAL kukiełka3 miesięcy temu
  • 29:00 czyli jak oglądamy jeden serial cały czas to nie jest monotonia?

    Beata WojtaśBeata Wojtaś3 miesięcy temu
  • Nie mówi się gry komputerowe tylko gry wideo

    DzikusPartyzantDzikusPartyzant3 miesięcy temu
  • Ale kto mówi o wprowadzaniu gier w życie dziecka? Jestem mężem i proszę o analizę o wprowadzaniu gier w życie mężów! Przecież, nie od dziś wiadomo, że mężczyzna rozwija się do piątego roku życia, a potem już tylko rośnie :)

    Piotr AdamczykPiotr Adamczyk3 miesięcy temu
  • 37:04 jest jeszcze jedna ważna różnica pomiędzy filmem a grą - przy filmie uczestniczymy tylko biernie, w grze to my podejmujemy (przynajmniej część) decyzji, musimy zmierzyć się z jej konsekwencjami, przemyśleć co czujemy, zareagować na to, co stało się. Mam 30 lat, w gry gram od 20 kilku, często grając w coś, gdzie mam do wyboru postąpić dobrze lub źle, chętnie sprawdzam kilka możliwych rozwiązań z ciekawości, aczkolwiek ze świadomością, które są "złe" i dlaczego - jestem ciekaw jakie dylematy moralne twórcy gry przygotowali dla mnie, zwłaszcza jeśli nie są to wybory czarno-białe, a gdzie jest mniejsze i większe zło (i często dla różnych ludzi, z różnymi doświadczeniami życiowymi co innego jest tym mniejszym). Angażując się w podjęcie takiej decyzji, odczuwam w jakimś stopniu konsekwencje, więc też uwrażliwiam się na podobne bodźce w świecie realnym (jest mi łatwiej podjąć tę dobrą decyzję albo zrozumieć, która decyzja jest ta lepsza, ponieważ już wcześniej miałem okazję doświadczyć choćby namiastki takiego dylematu). Mam wrażenie, że tutaj trochę działa mechanizm, który stosują bardzo małe dzieci - często mówi się, że są niegrzeczne, a one "tylko" sprawdzają reakcję innych, co można zrobić (odbiorca zareaguje pozytywnie), a co jest społecznie niedozwolone (odbiorca da znać, że został skrzywdzony). Dziecko jest jak obcokrajowiec, który uczy się języka metodą prób i błędów. W filmie dojdzie do jakiegoś wydarzenia i film "leci dalej" (jest dość krótki czas na refleksję), w przypadku gry mogę wczytać zapis gry, mogę spróbować podjąć inną decyzję, dłużej przeżywam dany problem, skłania to do jakichś refleksji.

    Andrzej DubielAndrzej Dubiel3 miesięcy temu
  • Samo gadanie w superlatywach, a tymczasem wielogodzinne siedzenie i granie nie wpływa pozytywnie na kręgosłup, postawę. Brak ruchu nie wpływa pozytywnie na zdrowie. Dodatkowo dzieci nie spędzając czasu z innymi nie nabywają umiejętności społecznych. Dodatkowo ich wyobraźnia jest bardziej skupiona na świecie wirtualnym niż na rzeczywistym, bo ten pierwszy jest przyjemniejszy.

    John KJohn K3 miesięcy temu
  • 6:35 "Gry mogą czasami poprawić wzrok" Gapienie się w ekran, z tej samej, małej odległości przez długi czas na pewno nie poprawi wzroku. Polecam materiał "Epidemia krótkowzroczności" i nie rozprzestrzenianie dalej takich bzdur

    John KJohn K3 miesięcy temu
    • Nie chce się wymądrzać ale ona powiedziała "czasami" mogą poprawić wzrok ale przeważnie tak nie jest

      Julian ZdaniewiczJulian Zdaniewicz2 miesięcy temu
  • Panie Tomaszu, bardzo chciałabym zobaczyć film o skuteczności testów na COVID, jakie mamy, jakie stosujemy , jakie stosują inne państwa. Czy dałby Pan radę poszukać i przedstawić nam takie dane? JAKI JEST PROCENT TESTÓW FAŁSZYWIE POZYTYWNYCH U POSZCZEGÓLNYCH PRODUCENTÓW ???????????????????????????

    pako120276pako1202764 miesięcy temu
  • Z nostalgią wspominam czasy gdy w wieku 5 lat odrąbywałem głowy szpadlem, albo jak w DukeNukem3D dawałem paniom dolarki :)

    NZS BangoNZS Bango4 miesięcy temu
  • Po odsłuchaniu webinara zauważyłem kilka rzeczy których na co dzień nie zauważyłem. Jestem ojcem dwóch córek w wieku 5 i 10 lat. Jestem też graczem różnych tytułów jednak głównie MMO. Wiele osób może nie dowierzać ale dzięki temu kontakt z dziećmi własnymi jak i innymi jest dla mnie czymś naturalnym. Zauważyłem że często dzieci krępują się rozmawiać z dorosłymi którzy nie interesują się grami, a przy mnie czy żonie (która też jest graczem) są o wiele swobodniejsze nawet w sytuacjach stresowych. NIe chcę wychwalać grania, lecz jak już kilka razy było powiedziane gry są nasz codziennością i czy chcemy czy nie dzieci będą grały. Od nas rodziców tylko zależy czy będą ten rodzaj aktywności traktować jak coś “złego” z czym trzeba się ukrywać, czy wręcz przeciwnie będą razem z nami celebrować te wirtualne osiągnięcia.

    Piotr M.Piotr M.4 miesięcy temu
  • mam pytanie gdzie można do pana wysyłać pytania o teorie z dziedziny fizyki

    Adam GraszkAdam Graszk4 miesięcy temu
  • Ja ciagle walczę z innymi rodzicami, ze gry nie są takie złe, tylko zależy od rodzaju gry i ilości.

    Malgorzata NiedźwiedźMalgorzata Niedźwiedź4 miesięcy temu
  • ja babcia obejrzałam z ogromnym zainteresowaniem -dziękuję

    ula414ula4144 miesięcy temu
  • Unsub za sam tytuł rodem z lat dziewięćdziesiątych.

    SadraxRioSadraxRio4 miesięcy temu
  • OP: Co powinien robić człowiek, kiedy widzi jak dziecko gra w grę pełną przemocy? Mądry tata: ARE U WININ' SON?

    Luka WarsLuka Wars4 miesięcy temu
    • Ja grałem z dzieciakami w gry. Jak siedzieliśmy, czasami godzinami, to zawsze razem. Każda gra po chwili staje się po prostu rozgrywką. Pomimo, że na ekranie jatka to tak na prawdę nie ma to znaczenia jak się wytlumaczy, że to fikcja i na pewno nic co powinno się naśladować. Ale to też zależy od jednostek. Jeden dzieciak zdaje sobie sprawę z tego, że gra pomimo, że okrutna to tylko gra, że to co na ekranie to nie rzeczywistość, ale nie każdy ocenia to tak samo. Trzeba obserwować. Ja w każdym grałem sporo w Call of Duty, z reguły online. Uważam, że gry wyrabiają spostrzegawczość i refleks, w jakiś sposób rozwijają. Ale, wszystko też z umiarem.

      To JaTo Ja3 miesięcy temu
  • Marta gra w GTA z dzieckiem.

    rob4vovorob4vovo4 miesięcy temu
  • Jak dla mnie trochę, zbagatelizowano temat dopaminy.

    JanJan4 miesięcy temu
  • ROzumiem zrobić jeden dłuższy odcinek o tym ale więcej to juz po prostu niestety staje się mało atrakcyjne. Ale do rzeczy dzieci w tym i ja grało w gry w latach 90 początki, w takie tytuły jak counter strike, tibia, doom, countra- i czy ludzie Ci co podobnie czynili wyrośli na jakichś psychopatów, nie idzmy tą drogą. Wszystko tak naprawdę może prowadzić do agresji, np rówieśnicy w szkole, nauczyciele sąsiedzi etc.

    Kamil KoleczkoKamil Koleczko4 miesięcy temu
  • To widac..po młodych..ich reak jacb

    Wanda KaczmarekWanda Kaczmarek4 miesięcy temu
  • Następny odcinek proponuję: Piwo- źródło witamin czy zagrożenie alkoholizmem.

    Paweł KrzysztofPaweł Krzysztof4 miesięcy temu
    • XDD

      rivivariviva4 miesięcy temu
    • źródło kalorii na duży bebzon :L

      Dumny Polak z Wielkiej LechiiDumny Polak z Wielkiej Lechii4 miesięcy temu
  • Uwielbiam rozmowy ludzi o grach, którzy nie mają z nimi większego kontaktu rodzice kupią grę z kategorią 18, a potem olaboga jak nie dobra gra uzależnić można się od wszystkiego. Lutboxy w płatnych grach to rak obecnych produkcji jeśli dajemy dziecku taką grę trzeba wytłumaczyć, na czym to polega nie podpinamy karty pod taki tytuł, żeby potem nie było płaczu, że dziecko nam wyczyści konto.

    Ryuk dnRyuk dn4 miesięcy temu
  • Jedną uwagę muszę popełnić. Bo w pewnym momencie mówione jest o aspekcie więzi między rodzicem a dzieckiem. Dzięki grom komputerowym. Wspólnego zainteresowania. Czego sama doświadczyłam. Z tym że to była akurat relacja - matka-dziecko. W moim/naszym przypadku. Trochę to zabawne że tak się to tu postrzega. Że to jest ojciec, nie matka. W kontekście, że uczestniczkami tej dyskusji są przeważnie kobiety ;) Tak tylko zwracam uwagę na ten zabawny akcent. U nas w domu grałam ja. Dla ojca rodziny te gry to było zawsze największe zło wszechświata. Tymczasem moje dzieci jak były małe uwielbiały siadać za mną na fotelu. Siedziały mi dosłownie na plecach i chłonęły historię jaką w grze tworzę. A gram w cRPG. Dzieci są już dorosłe. Ale ta więź wspólnych zainteresowań... chyba wciąż procentuje w naszych obecnych relacjach.

    Marta RumasMarta Rumas4 miesięcy temu
  • Pamietam jak dostałem pierwsza grę telewizyjną, kurde ile to już czasu minęło...

    pepik_ 1983pepik_ 19834 miesięcy temu
  • Fantastyczny webinar. Kiedyś prawdopodobnie zostanę rodzicem i mimo że wychowałem się większość czasu z grami i internetem (rocznik 95) to brakuje mi wiedzy w jaki sposób zatroszczyć się o swoje dzieci aby gry i internet nie wyrządziły im krzywdy. Wolę wcześniej zdobyć wiedzę i się do tego przygotować niż popełniać błędy po moich rodzicach. Bardzo dziękuję za tą inicjatywę! Trochę mi przykro że temat uzależnienia nie był aż tak zagłębiony. Najbardziej mi brakowało dyskusji o tym że uzależnienie od gier często wynika z tego że dziecko próbuje uciec od problemów w świecie realnym. Albo też że problemy w świecie wirtualnym mogą drastycznie wpłynąć na to jak dziecko funkcjonuje w świecie realnym. Sam przez to przechodziłem i żałuję że wtedy nie miałem kogoś kto by mi pomógł

    SadSad4 miesięcy temu
    • Masz 25 lat. Jak chcesz zostać rodzicem to lepiej się pospiesz!

      Paweł KrzysztofPaweł Krzysztof4 miesięcy temu
  • Jestem entuzjastą i miłośnikiem gier od około 20 lat i mimo, iż wymienić mogę wiele zalet tego medium, to kilka bardzo niebezpiecznych wad takżę znajdę. Przede wszystkim problemem może być postępująca alienacja gracza, odsuwanie się od rzeczywistości i uciekanie przed prawdziwymi problemami. Tu gry single player, jak i multi mogą do tego prowadzić, natomiast gry sieciowe niosą ze sobą dodatkowe niebezpieczeństwo - wzrost agresji. Sama gra jest tu jednak platformą, a prawdziwą przyczyną sami ludzie. Wiem to z autopsji, gdy grałem w grę strategiczną po sieci. Spotkałem tam wielu koszmarnych ludzi, gdzie dzień w dzień każdy stykał się z hejtem, obrażaniem rodziców, niewdzięcznością, deprecjonowaniem innych. Wiele gier sieciowych, tych dynamicznych o wysokim współczynniku kompetetywności jest medium, gdzie społeczności graczy są skrajnie toksyczne. Doświadczyłem tego na własnej skórze i pamiętam wzrost mojej frustracji, agresji, poczucia niemocy i co najgorsze te wszystkie złe rzeczy zaczęły również wpływać na moje zachowanie poza światem wirtualnym. Małe dzieci nie powinny grać w tego typu gry, bo mogą bardzo łatwo przesiąknąć tym negatywnym nastawieniem do ludzi i otaczającego je świata.

    Aberration BAberration B4 miesięcy temu
    • @Tony Howk chłopak ma dopiero 9 lat, na "życie ulicy" ma jeszcze czas.

      PikleyPikley4 miesięcy temu
    • @Pikley lepiej zdobyć takie doświadczenia online niż na ulicy

      Tony HowkTony Howk4 miesięcy temu
    • @Pikley I bardzo dobrze. Z dala od gier sieciowych. Jak podrośnie, to dopiero wtedy, a na tę chwilę coś singlowego ;)

      Aberration BAberration B4 miesięcy temu
    • Na początku tego miesiąca mój 9 letni syn poprosił mnie o zainstalowanie gry Among Us (hit podobno) na tablecie. Gra według PEGI od 7 lat. Po tym jak zobaczyłem co tam ludzie (dzieci) wypisują do siebie, gra została szybko odinstalowana.

      PikleyPikley4 miesięcy temu
  • Żona twierdzi że gra w chińczyka jest super i bezpieczna ,a ja polecam Heroes 3,coś jakby troszke bardziej rozrywkowe

    Tony HowkTony Howk4 miesięcy temu
    • Spokojnie ,polecam ,lubię zagrać czasem z synkiem ,ale gry już nie robią na mnie takiego wrażenia jak kiedyś,to z czasem mija ,jestem ciekawy rozwoju technologii zerknę czasem ,wkręcę się na chwilkę i wracam do rzeczywistości

      Tony HowkTony Howk4 miesięcy temu
    • Heroes 3 to chińczyk w komputrze ;) Grywałe. I w Heroes of Might&Magic. Moje nastoletnie lata i boje sie wrócić do tego teraz.

      Artur GrochalArtur Grochal4 miesięcy temu
  • Mój pierwszy syn grał w Postal ,nic się nie stało ,mój drugi syn gra w Fortnite też się nic nie stanie ,ja oglądałem Rambo ,i grałem też ,wcale nie czuję problemu z tego powodu

    Tony HowkTony Howk4 miesięcy temu
    • Jasne, psychopata może podbić swoje zapędy grając w coś takiego,ale normalny dzieciak 🙂,wątpie

      Tony HowkTony Howk4 miesięcy temu
    • No tak. Po Rambo wykoszeni sąsiedzi w promieniu 10km to i dzieci nie miały z sąsiedztwem problemu. UWAGA !! Pisałem to żartem. Sam Rambo nie widziałem a gralem w zabijanie też. Przygodowe ale z zabijabiem.

      Artur GrochalArtur Grochal4 miesięcy temu
  • Za dużo pesymizmu jest w panu prowadzącym, trochę humoru trochę jaja Być może nic to nie znaczy dla całokształtu ale po roku subskrypcji odchodzę, za dużo smutku i powagi

    KronoxTxTKronoxTxT4 miesięcy temu
  • Dokładnie wszystko może być wykorzystane ku pożytkowi, albo na szkodę... Wszystko - jedzenie, praca, religia, seks, książki... Właśnie, książki - dlaczego nikt nie podnosi larum, że niektórzy (niektóre) mają problemy w życiu i związkach, bo z książek wynieśli (wyniosły) nierealistyczne spojrzenie na świat, książąt na białych koniach itd.? Albo ludzie zarywają noce czytając, przez co gorzej pracują? A główne zagrożenie książek jest podobne, jak gier - często są zwyczajnie dużo piękniejsze i ciekawsze od rzeczywistości (choć różni mądrale powiedzą "każdy, jak zechce, może zostać kosmonautą, a w ogóle to zdrowy organizm nie myśli, zdrowy organizm działa"). Wiem co mówię, bo czytam (i gram) od dziecka, a wielu wokół mnie - zwykle tych, co nie czytają i nie grają - mają na...ane w łebkach... Więc bardzo proszę za bardzo nie uszczęśliwiać na siłę...

    Micelius BeverusMicelius Beverus4 miesięcy temu
    • @AngryPotato To dłuższy temat - myślę, że najgorsza jest tzw. poważna prasa i media ogólnie, obecnie prawie zawsze oparte na manipulacji (wyrażonej zwykle stosowaniem jaskrawo podwójnych standardów). Dziennikarze zawsze bywali stronniczy albo cenzurowani, ale nigdy nie było to tak totalne (stąd bańki informacyjne) i "naukowe"... Na najprostszym poziomie widać to w praktyce, by tytuł wiadomości w artykule (zwł. internetowym) głosił jakąś bzdurę (np. "Rząd aresztuje lekarzy!"), a dopiero głęboko w tekście było sprostowanie ("twierdzi Józek, któremu nikt nie wierzy"), albo wytłumaczenie ("chodzi o trzech lekarzy, którzy po pracy okradali banki"). Wykorzystuje się fakt, że ok. 70% ludzi czyta tylko nagłówki... a to najbanalniejszy z trików. - W porównaniu z tym ploteczki kto z kim spał, albo która majtek nie włożyła - a nawet wiara w horoskopy itd. - wydają mi się niewinne. Pozdrawiam

      Micelius BeverusMicelius Beverus4 miesięcy temu
    • Oprócz książek wspomniałbym jeszcze o (akurat moim zdaniem dużo gorszych) gazetkach plotkarskich - typu "Życie na g...", "Chwila dla c..." itp. Straszne bagno, a ile tego schodzi i jest czytane - może oficjalnie nie "na poważnie", ale jednak potężnie zatruwa myślenie.

      AngryPotatoAngryPotato4 miesięcy temu
  • Gry komputerowe to jedynie strata czasu.

    Karolina KajtekKarolina Kajtek4 miesięcy temu
    • Zgadzam się w 100%, wszystko poza pracą i modlitwą jest stratą czasu.

      Kala-re-PahKala-re-Pah4 miesięcy temu
    • @Luke Gr Ok! Rozumiem.

      Karolina KajtekKarolina Kajtek4 miesięcy temu
    • @Karolina Kajtek Oczywiście ,że są ogłupiające książki tak jak są ogłupiające gry i filmy. Na pewno nie miałem na myśli tego ,że książki jako takie są głupie .

      Luke GrLuke Gr4 miesięcy temu
    • @Luke Gr Głupie książki? No nie! Gratuluję "mądrej" wypowiedzi! I kto tu demonizuje?

      Karolina KajtekKarolina Kajtek4 miesięcy temu
    • @Karolina Kajtek tyle ,że dziś wiele gier komputerowych to gry towarzyskie . Są komputerowe wersje gier planszowych ,sam grałem z rodziną w marcu ,kwietniu gdy nie można było się spotkać przy planszy . Już wolałbym by dziecko grało w dobre gry komputerowe ,niż czytało głupie książki czy grało w gry typu chińczyk ( bo to chyba najnudniejsza i najgłupsza gra planszowa świata). Nie warto demonizować ,tylko nadzorować dzieci. Życie to też zabawa ,a nie tylko praca czy fetyszyzowany "rozwój osobisty".

      Luke GrLuke Gr4 miesięcy temu
  • Ogłupianie tępych OWIEC!

    dobro sławdobro sław4 miesięcy temu
  • Prawie mnie przekonaliście do przekonania moich rodziców do grania razem ze mną w gry komputerowe

    Kolorowy Kostkogłowy Mutant PostatomowyKolorowy Kostkogłowy Mutant Postatomowy4 miesięcy temu
  • Wszystko jest dla ludzi... Jak ktoś ma pusto w głowie to nie wina gier... Tak jest ze wszystkimi rozrywkami czy używkami. Ludzie potrafią uzależnić się od wszystkiego kawy, napoi energetycznych, chipsów, leków, Coca-Coli, Prince Polo i tak można wymieniać w nieskończoność ale czy to oznacza że trzeba to usunąć z rynku bo uzależnia? Raczej NIE

    Error404PLError404PL4 miesięcy temu
    • +1

      Beata WojtaśBeata Wojtaś3 miesięcy temu
  • Gram 40 lat, i jeśli dożyje to będę grał z moimi wnukami, nie przesadzajmy. Żyję normalnie, pracuje jak każdy obywatel, i dzieci też mają frajdę że z nimi spędzam czas, oczywiście nie ma to miejsca 24h. Trochę dystansu.

    Jacek MęckiJacek Męcki4 miesięcy temu
  • rak.

    Piotrek PisekPiotrek Pisek4 miesięcy temu
  • Mnie jako osobę w 3 dekadzie życia bardzo zastanawia, jak to jest możliwe, że dalej analizuje się gry komputerowe tylko w kontekście dzieci i młodzieży ... Gram w nie od 12 roku życia i podejrzewam, że będę w nie grał do śmierci. Zasada jest taka sama jak z radiem czy z telewizją. Nie rozumiem dlaczego poświęca się temu tematowi tak dużo czasu, jakby spędzanie zbyt wielu godzin na graniu miało być czymś innym, niż siedzenie całymi dniami przed TV? Pokolenie moich rodziców właśnie tak robiło. Pamiętam, że czasem nawet na urodzinach telewizor leciał w tle. Dziadek nagrywał odcinki seriali na VHS i puszczał je sobie jeszcze raz/dwa razy w tygodniu. Ja na przykład prawie wcale nie oglądam telewizji, radia słucham rzadko. Czasem pogram w gry, ale głównie czytam książki, artykuły w Internecie i oglądam różnego rodzaju materiały na platformach internetowych. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że Internet mocno wypiera telewizję, dlatego w tejże panuje narracja "gry i Internet są złe". Kiedy zaś słyszę o brutalności gier i ich wpływie na agresję to chce mi się śmiać. Już jako 13 latek grałem w Postal 2, która jest grą niesamowicie brutalną, a jakoś jeszcze nikogo nie zabiłem, ba, nawet w porządną bójkę się nie wdałem, podczas kiedy znajomi zafascynowani rybactwem i pomaganiem w hospicjach mieli już sprawy w sądach o uszkodzenie ciała (co prawda w obronie koniecznej ale jednak). Niektórzy twierdzą, że brutalne gry wyzwalają agresję. Ja używam ich aby trzymać ją poza fizycznym światem (celowo użyłem słowa 'fizyczny' ponieważ archaiczna dychotomia 'realny-wirtualny' jest moim zdaniem chybiona i nie oddaje sedna sprawy ... zapytajcie osoby prześladowane na FB czy jest to dla nich realne czy wirtualne). Jednak, summa summarum wszystko zależy od człowieka. Jak ktoś jest agresywny to i tak taki będzie, niezależnie od rodzaju granych gier i ilości obejrzanych w TV slasherów. Śmieszy mnie jednak usprawiedliwianie takich osób sloganami w stylu "Grał w brutalne gry i one sprawiły, że tak się zachował". Proszę was. Okrucieństwo istniało zanim człowiek wynalazł ogień. Jak ironicznie kiedyś rapował Słoń "To negatywny rap, to wszystko moja wina, bo przeze mnie twój syn ćpa i się upija [...] moje teksty są winne, bo przeze mnie twoja córka puszcza się i ma bulimię" - wstawcie sobie tylko w miejsca słów "rap" i "teksty" słowo "gry" i wszystko się zgadza. Jak nie ma na co zwalić to zwala się na co popadnie.

    J. S. ArturJ. S. Artur4 miesięcy temu
    • @Paweł XD dobrze go pojechałeś, wsumie sam sie zjechał xd

      Klulik XDKlulik XD4 miesięcy temu
    • @Paweł Krzysztof o widze twój komentarz na propozycję odcinka: piwo- źródło witamin czy zagrożenie alkoholizmem Teraz widzę z kim mam doczynienia xd

      PawełPaweł4 miesięcy temu
    • @Paweł Krzysztof No i typowy polaczek się odezwał że facet powinien być taki i taki, żadania którymi nie da się sprostać przez co mężczyźni popełniają samobójstwa bo się ich nie rozumie nie pozwala być takimi jak chcą...

      Klulik XDKlulik XD4 miesięcy temu
    • @Paweł Krzysztof jak ja kocham ten moment gdy ktoś nie wie jak mi odpowiedzieć więc nazywa mnie dzieciakiem a do tego używa argumentu pokroju "chyba ty"

      PawełPaweł4 miesięcy temu
    • @Paweł To ty mnie nie zrozumiałeś, dzieciaku.

      Paweł KrzysztofPaweł Krzysztof4 miesięcy temu
  • Dla mnie gry są tym samym co telewizja

    Przyjaciel TobiaszPrzyjaciel Tobiasz4 miesięcy temu
    • Gry są interaktywne a telewizja nie, jedna z fundamentalnych różnic.

      SadSad4 miesięcy temu
    • I masz rację, traktowanie gier gorzej od filmów i seriali jest po prostu objawem głupoty, ignorancji i/lub braku doświadczenia z obydwoma rzeczami

      Kolorowy Kostkogłowy Mutant PostatomowyKolorowy Kostkogłowy Mutant Postatomowy4 miesięcy temu
    • O tyle lepsze, że w grach masz realny wpływ na to co się stanie, oprócz wchłaniania tego, co przygotowali twórcy musisz jeszcze trochę pomyśleć. I nie mówię tu o treści filmu czy gry, chodzi mi o samą czynność

      Kolorowy Kostkogłowy Mutant PostatomowyKolorowy Kostkogłowy Mutant Postatomowy4 miesięcy temu
    • To się mylisz

      Lord XaradarLord Xaradar4 miesięcy temu
    • Gry nawet lepsze

      MisterMister4 miesięcy temu
  • Jeszcze oglądam ale już polecam

    Tomek z LesznaTomek z Leszna4 miesięcy temu
  • .

    Michał GkMichał Gk4 miesięcy temu
PLworld